TO UCZUCIE
gdy od tygodnia rzeźbisz strip inspirowany kwejkiem
i nagle znajdujesz tam Irenkę
.
———————————————————
Podniosłam się z wnętrza piekieł i wyszłam podróżując, śpiewając i tańcząc. Wracam, jako cichy wojownik.
(Paula Abdul)
Tagi: frugo, internet, irenka, komiks, komiks internetowy, król lew, lata 90, nostalgia, strip

26 Sierpień 2011 o 17:19 |
już się nie mogłam doczekać “nowej” Irenki! :)))
27 Sierpień 2011 o 13:50 |
uwielbiam te Twoje komiksy :D
28 Sierpień 2011 o 20:34 |
Więcej, więcej, więcej! :)
28 Sierpień 2011 o 20:44 |
Widzę, że sława mobilizuje… :D
8 Wrzesień 2011 o 17:38 |
Przegladajac zupe i trafiajac na Irenke robi mi sie cieplej na duszy, o czym by komiks nie byl. Stripy w jakis dziwny sposob swa prostota trafiaja prosto do serca. Przy tym nie sa puste ani plytkie. Zdecydowanie jedna z lepszych polskich serii. Nie zmarnuj tego!
12 Wrzesień 2011 o 2:36 |
Cieplej na duszy to robi mi się od takich komentarzy! Naprawdę dzięki. Przy okazji chciałam pogratulować zostania znamienitym Autorem Setnego Komentarza Na Irenie
28 Październik 2011 o 15:56 |
Och, genialne!
4 Styczeń 2012 o 11:22 |
Miałem kiedyś papugę, ale zdechła.
Do dziś nie mogę do siebie dojść po tej stracie.