Był to dzień, w którym Irenka uświadomiła sobie, że to ona będzie kiedyś tą babcią mylącą Andrzejka z Jędrzejkiem i śledzącą na Jedynce losy rodziny Forrestów.
Komiksowa forma życia, która narodziła się dzięki skromnemu "spk". I dalej poszło.
Autorka komiksu nie jest mistrzem kreski, a do obróbki używa znakomitego programu graficznego Paint. Nie zmienia to faktu, że wszelkie prawa są przez autorkę zastrzeżone.